Matka i syn zaginęli w Kolorado — rok później ujawniono PRZERAŻAJĄCĄ PRAWDĘ…

W czerwcu 2022 roku Abigail Carter i jej 20-letni syn Owen wybrali się na trzydniową wycieczkę do Parku Narodowego San Isabel w Kolorado.

Mieli wrócić przed końcem tygodnia.

Ostatni sygnał od nich został zarejestrowany w siedzibie głównej Lake Creek.

Krótka wiadomość: „Rozbiliśmy obóz”.

 

Скандалы, которые сделали эти фильмы по-настоящему громкими
Brainberries

Эти вырезанные сцены из “Красотки” изменили бы весь сюжет
Herbeauty
Почему бразильянки сводят мужчин с ума? Их секрет прост!
Brainberries
Jutro jedziemy do wodospadu.

„Potem telefony zamilkły.

Rok później grupa studentów geologii przypadkowo natknęła się na ich jasnożółty namiot zakopany pod skałami w samym sercu kanionu.

Wszystko było w środku, z wyjątkiem nich.

Abigail Carter kochała góry.

Dla niej las nigdy nie był miejscem relaksu, ale raczej sposobem na uporządkowanie myśli.

Pracowała jako architektka w Boulder, a każdy z jej projektów zaczynał się od linii i ciszy.

Jej syn, 20-letni Aries, odziedziczył tę cechę.

Studiował ekologię na Uniwersytecie w Denver i przygotowywał pracę magisterską na temat stanu górskich systemów wodnych w Kolorado

W ramach swoich badań musiał pobrać próbki wody z kilku mało znanych strumieni na terenie Parku Narodowego San Isabel.

Abigail postanowiła pojechać z nim nie tylko jako matka, ale także jako partnerka.

Ta wycieczka miała być ich ostatnią wspólną przygodą przed wyjazdem Owena na staż do Kanady.

Trzy dni bez internetu i bez terminów, powiedziała swojemu mężowi, Davidowi Carterowi.

Tylko my dwoje, rzeka i skały.

David, były strażnik leśny, dobrze znał okolicę i nie miał nic przeciwko.

Najważniejsze, żeby nie iść dalej niż Lake Creek.

To obszar dzikiej przyrody.

12 czerwca 2014 r. wyruszyli z domu wcześnie rano.

Kamera na stacji benzynowej w Kotapaci uchwyciła ich o godz. 9:45.

Abigail w lekkiej kurtce sprawdza mapę.

Owen śmieje się, trzymając termos.

Kupują wodę, kanistry z gazem i batony energetyczne.

standardowy zestaw na krótką wycieczkę.

Ich trasa była prosta i bezpieczna – od źródła Lake Creek głęboko w kanionie, nocleg u podnóża góry Shavo, następnie zejście do wodospadu Clear Creek Falls i powrót tą samą drogą.

Abigail wrote down the coordinates on a paper map and Owen set up the GPS and marked the sampling points.

They left a note in the visitor log at the ranger station.

Lake Creek trail head.

Two people, three days.

Wieczorem tego samego dnia, gdy słońce chowało się za poszarpanym pasmem górskim Kfax, Abigail rozbiła namiot w pobliżu wąskiej polany obok źródła.

W kanionie zapadał już zmierzch, a zasięg komórkowy słabł.

Podeszła do niskiej skały, gdzie według miejscowych czasami łapała sygnał i wysyłała wiadomość do męża.

Rozbiliśmy obóz u źródła Lake Creek, z widokiem na górę Shavo.

Jest jeden pas sieci.

Jutro zapuszczamy się głębiej w kanion.

Chcemy dotrzeć do wodospadu Clear Creek Falls.

Mówią, że nie ma tam żadnego zasięgu.

Nie martw się.

Całuje Abby.

Ta wiadomość SMS została zarejestrowana przez dwie wieże komórkowe w dolinie.

Sygnał trwał mniej niż minutę.

Potem zniknęło.

Następnego dnia David próbował kilkakrotnie oddzwonić, ale telefon informował, że nie ma zasięgu.

Nie martwił się.

W tych miejscach sieć często się rozłączała.

Ale kiedy minęły trzy dni, a Owen i Abigail nie wrócili, jego niepokój ustąpił miejsca zimnej pewności, że coś poszło nie tak.

15 czerwca około południa David wsiadł do samochodu i pojechał do punktu początkowego trasy.

SUV Aby’ego był zaparkowany w pobliżu parkingu dla turystów.

W środku znajdowała się butelka wody, zeszyt z rysunkami, złożona mapa i jej okulary przeciwsłoneczne.

Na siedzeniu leżała lekka kurtka, tej, której nigdy nie zostawiała, gdy planowała spędzić noc w górach.

Syn zdążył już schować się za grzbietem, kiedy David zdał sobie sprawę, że nie będzie w stanie znaleźć ich samodzielnie.

Jego wieloletnie doświadczenie jako strażnika leśnego podpowiadało mu, że jeśli ludzie nie skontaktują się z pomocą w takich miejscach, każda godzina może być ich ostatnią.

Kilka godzin po północy na zboczach doliny Lake Creek pojawiły się pierwsze światła poszukiwawcze.

Góry stały nieruchomo, a tylko wiatr niósł szum rzeki przez kanion.

Cisza wydawała się tak gęsta, że David pomyślał, że nie słucha lasu.

Słuchał ciszy, w której nie było głosu swojej żony.

Jej ostatnie słowa „Nie martw się” brzmiały coraz bardziej niepokojąco z każdą mijającą minutą.

16 czerwca 2014 r. o godz. 7 rano pierwsze ekipy poszukiwawcze zebrały się w dolinie Lake Creek.

10 strażników z Westcliffe, trzech przewodników psów i kilku lokalnych wolontariuszy.

Po południu przybyło więcej osób z Salidy, w sumie ponad 30 osób.

Operacja objęła obszar prawie 20 mil kwadratowych pasma górskiego, gdzie ostatnio widziano Abigail i Owena Carterów.

Poszukiwania prowadził sierżant Thomas Brady z hrabstwa Savage, doświadczony ratownik, który wielokrotnie odnajdywał zaginionych turystów w tej okolicy.

Natychmiast wyznaczył trzy sektory.

Górny bieg rzeki Lake Creek, szlak do wodospadu Clear Creek Falls oraz zbocza góry Mount Shavo.

Jeśli zboczyli ze szlaku, Brady powiedział swoim kolegom: „To tylko w jednym z tych obszarów”.

Pierwszego dnia poszukiwacze natrafili na obozowisko w pobliżu źródła potoku, ognisko, kilka opakowań po batonikach i fragment kanistra z gazem.

Wszystko wskazywało na to, że spędzono tam nie więcej niż jedną noc.

W pobliżu znaleźli wyraźny ślad damskiego buta i większy ślad męskiego buta.

Ślady prowadziły w dół w kierunku kanionu, ale po kilkuset metrach ginęły wśród skał.

Następnego dnia wysłano helikopter z kamerą termowizyjną, aby ich poszukać.

Kilka razy okrążył wąwóz, sprawdzając każdą otwartą przestrzeń, zbocze i trawnik.

Na południowym zboczu góry piloci zauważyli coś, co wyglądało jak kawałek materiału.

Ale po sprawdzeniu okazało się, że to stara plandeka pozostawiona przez myśliwych.

Z lotu ptaka kanion wyglądał jak nieprzerwana mapa szarych kamieni, na której zniknęły wszystkie punkty orientacyjne.

Psy zmieniały się na zmianę.

Related Posts