W dniu ślubu Clara Montiel czekała w Urzędzie Stanu Cywilnego ale Martín Ferreira nigdy nie przyszedł

Clara i Martín spotkali się cztery lata wcześniej na festiwalu literackim w Mendozie.

Clara była poetką, której cichy, niemal zwodniczo lekki uśmiech przyciągał ludzi, podczas gdy Martín był historykiem, którego wykłady wypełniały nawet najmniejsze sale teatralne, a publiczność słuchała jego drobiazgowo ułożonych myśli z zachwytem.

Razem wydawali się nierozłączni, dwójka marzycieli, którzy swoje życie budowali wokół książek, długich spacerów i prostego, lecz głęboko uczuciowego planu ślubu.

Ich zaręczyny stały się legendą wśród przyjaciół. Ceremonia była kameralna, pełna czułości, zamiast diamentowego pierścionka było ręcznie napisane zobowiązanie na pergaminie.

Related Posts