“Przez 15 lat pracowałam w Anglii, aby moje dziecko miało wszystko. Dziś Kasia powiedziała, żebym nie przyjeżdżała na święta”

“Facet, z którym mam córkę tuż po narodzinach ulotnił się w trybie natychmiastowym i zostałam sama z dzieckiem. Niestety nie radziłam sobie finansowo, więc postanowiłam zostawić malutką Kasię pod opieką dziadków. Przez te lata co tydzień wysyłałam im pieniądze, aby małej nic nie brakowało. Odkładałam oszczędności z myślą, że jak pójdzie na studia, to wynajmę jej mieszkanie. Myślałam, że moi rodzice zadbają o nasz kontakt, okazało się, że wcale tak dobrze o mnie nie mówili jak myslałam…”

Zrobiłam to dla niej

Nie chciałam jej zostawiać w Polsce tylko z dziadkami, ale nie miałam wyboru. Gość, w którym byłam zakochana, zabawił się mną i po prostu odszedł. Chciałam jakoś skleić tę relację, ale on miał już kolejną na oku. Nawet trudno było mi w tamtych czasach dostać alimenty i ostatecznie miałam śmieszne 500 zł na małą. Musiałam wyjechać. Na początku myślałam, że to na rok, dwa. Gdy minęło dziesięć lat, chciałam wrócić, ale moja matka powiedziała:

Kasia sobie tutaj świetnie radzi, popracuj jeszcze. Możesz przyjeżdżać częściej jeśli chcesz, ale gdzie w Polsce tak dobrze zarobisz…

Nie wiem, czemu jej tak słuchałam. Może to przez tę wizję bezrobocia w Polsce nie chciałam w końcu wracać. Ale jeździłam regularnie, niestety moja córka była coraz większa i dojrzalsza. Zaczęła mieć swoje sprawy, a nieraz, gdy się pojawiłam w domu rodzinnym, to się okazywało, że była gdzieś na wypadzie ze znajomymi. Czułam, że się ode mnie odsuwa.

Related Posts